Czy każdy może robić wszystko? – rola predyspozycji w rozwoju kariery.

Czy każdy może robić wszystko? – rola predyspozycji w rozwoju kariery.

Znam osobę, która twierdzi, że nie ma znaczenia jaką pracę wykonujemy, ponieważ każdy może robić wszystko. Kiedy to usłyszałam po raz pierwszy, byłam bardzo zaskoczona takim podejściem. Teraz z perspektywy czasu, myślę że paradoksalnie można było jej przyznać odrobinę racji. Oczywiście każdy człowiek teoretycznie może wykonywać każdą pracę. Diabeł jednak jak zwykle tkwi w szczegółach. Te szczegóły, to kwestia tego jak długo, w jaki sposób i jakim kosztem będzie ją wykonywał.

Kiedy zamierzamy posłać dziecko do przedszkola, chcemy aby zajmowała się nim kompetentna, doświadczona i zaangażowana nauczycielka. Kiedy boli nas ząb, szukamy stomatologa, który zajmie się nami nie tylko skutecznie, ale także z empatią pochyli się nad naszym cierpieniem. Czy zatem predyspozycje osób wykonujących te zawody będą nam obojętne? Zdecydowanie nie. Posiadane predyspozycje przekładają się bowiem nie tylko na postawę pracownika, ale także na poziom jego wiedzy i umiejętności. Osoba wykonująca pracę zgodną z posiadanymi predyspozycjami, ma zdecydowanie większe szanse na bycie specjalistą w swojej dziedzinie. Będzie bardziej skłonna do pogłębiania wiedzy, a zdobywanie doświadczeń będzie przychodziło jej z łatwością.

Nasze naturalne wyposażenie

Rodzimy się wyposażeni przez naturę w pewien potencjał. Ten potencjał to m.in. temperament i inne biologiczne uwarunkowania, takie jak na przykład dziedzictwo genetyczne i stan zdrowia. Ta baza, z którą przychodzimy na świat stanowi punkt wyjścia do dalszego rozwoju. Jednak każdy z nas rozwija się inaczej i w nieco innym kierunku. Powodem tego jest właśnie inny potencjał, z którym każdy z nas przychodzi na świat. Na przykład, jeśli dziecko jest śmiałe, będzie sprawniej nawiązywało kontakty z ludźmi i łatwiej znosiło sytuacje wymagające ekspozycji społecznej. Tym samym szybciej usprawni się w tym zakresie i prawdopodobnie chętniej niż inne dzieci, będzie brało udział w spotkaniach i wydarzeniach. Jeśli mały człowiek jest aktywny fizycznie, chętniej będzie uczestniczył w zabawach ruchowych, włączał się w aktywności wymagające wysiłku fizycznego i ruchu. Można więc spodziewać się, że stosunkowo łatwo rozwinie ten obszar i uprawni swoje ciało. Jednym słowem uwarunkowania biologiczne mają istotne znaczenie dla rozwoju poszczególnych sfer, ponieważ decydują o naturalnej skłonności do wchodzenia w pewne działania. Tym samym rozwój osoby w tych obszarach może być szybszy i bardziej owocny. Jeśli bowiem odnosimy sukcesy w danej dziedzinie, chętniej angażujemy się ponownie w zadania o podobnym charakterze. Łatwiej również podejmujemy wyzwania wykraczające poza nasze aktualne możliwości, ponieważ ufamy sobie i wierzymy, że nam się uda.

Rola środowiska

Niebagatelne znaczenie dla rozwoju naturalnego potencjału ma środowisko, w jakim funkcjonujemy. Środowisko wspierające, zachęcające młodego człowieka do działania i próbowania swoich sił w różnych rodzajach aktywności, pomaga mu sprawdzać siebie, budować samoocenę i wiarę we własne możliwości. Postawa osób z najbliższego otoczenia ma ogromne znaczenie. Jeśli bowiem nawet dziecko będzie miało bardzo jasne preferencje co do aktywności np. będzie chciało grać na instrumencie, a w swoich opiekunach nie znajdzie sojuszników, prawdopodobnie nie będzie w stanie tego zainteresowania realizować na tym etapie życia. Takie osoby często realizują swoje pasje dopiero jako dorośli, często już bardzo dojrzali ludzie. Wracają do aktywności, których nie realizowali jako dzieci, ponieważ opiekunowie ich nie wspierali, lub wręcz zabraniali określonych działań. Bywa niejednokrotnie, że środowisko nie akceptując zainteresowań i wyborów młodego człowieka, wywiera tak dużą presję, że dochodzi do porzucania wymarzonych kierunków kształcenia przez młodzież. To wielka strata. Jeśli bowiem młody człowiek ma bardzo sprecyzowane zainteresowania, brak możliwości ich rozwijania stanowi stratę zarówno dla niego samego, dla jego otoczenia, jak również szerzej, dla społeczeństwa. Najczęściej osoby te, powracają do swoich pierwotnych wyborów na późniejszym etapie życia. Wtedy jednak może okazać się, że niektóre możliwości nie są już dla nich dostępne. Często też droga do realizacji ich celów bywa bardziej kręta i dłuższa.

Odkrywanie predyspozycji

Każdy z nas dysponuje pewnym potencjałem. Nie wszyscy jednak są tego świadomi. Bywa też, że nasze cechy i umiejętności nie są bardzo wyraziste, przez co wydaje się nam, że niczego specjalnego nie potrafimy. Nic bardziej mylnego. Z reguły potrafimy bardzo dużo. Trzeba to tylko zobaczyć, docenić i znaleźć zastosowanie. W jaki sposób poznać swoje zasoby?

  • Można skorzystać z profesjonalnego badania predyspozycji. Daje ono możliwość wnikliwego określenia możliwości zawodowych. Często również jest okazją do uzyskania odpowiedzi na bardzo konkretne, nurtujące nas od dłuższego czasu pytania lub pojawiające się wątpliwości.
  • Inną formą poznawania własnych zasobów jest odwołanie się do swoich doświadczeń. To, co przeżyliśmy, czego dokonaliśmy, z czym poradziliśmy sobie do tej pory, jest skarbnicą wiedzy o naszych zasobach. Analiza tych doświadczeń może dać obraz predyspozycji, jakimi dysponujemy.
  • Sposobem na poznanie posiadanego potencjału może być również zaangażowanie się w działanie. Może to być skorzystanie z jakiejś okazji, która właśnie się pojawiła. Duże możliwości daje udział w zadaniach zespołowych. Z reguły jest wtedy wiele różnych działań spośród, których można wybierać i z którymi można się mierzyć. Jest również okazja do przyjrzenia się sobie na tle współpracowników.

Korzyści ze znajomości własnych zasobów

Jak już z pewnością widać, znajomość posiadanych predyspozycji ma ogromne znaczenie dla rozwoju kariery zawodowej. Począwszy od pierwszych decyzji dotyczących wyboru ścieżki kształcenia, aż po poczucie satysfakcji z realizacji siebie pod względem zawodowym, odczuwane u schyłku kariery. Osoby wybierające ścieżkę zawodową spójną z posiadanymi zasobami, mają większe szanse na rozwój i osiąganie wyższej pozycji zawodowej, rozumianej zarówno jako awans pionowy, jak również jako osiągnięcie pozycji eksperta w swojej dziedzinie. Oczywiście każdy może dążyć do spełnienia zawodowego i je osiągnąć. Jednak wykonując zajęcia, które współgrają z naszymi predyspozycjami, możemy osiągnąć więcej i szybciej. Ponosimy przy tym mniejsze koszty, ponieważ wiele działań przychodzi nam z łatwością i nie obciąża nas.

Gdy działamy wbrew sobie

Wybór ścieżki zawodowej sprzecznej z posiadanymi zasobami wiąże się przede wszystkim z ponoszeniem znacznie większych kosztów, zarówno emocjonalnych, jak i w konsekwencji fizycznych. Kiedy musimy stale przekraczać siebie i swoje możliwości, aby wywiązywać się z podjętych zobowiązań, narażamy się na ciągły stres. To w efekcie owocuje negatywnymi konsekwencjami dla naszego zdrowia. Konsekwencje zdrowotne przekładają się na częste absencje w pracy oraz zagrożenie utratą zatrudnienia. Z kolei brak płynności zatrudnienia czyni naszą pozycję na rynku pracy mniej stabilną. Często zmieniając pracodawców stajemy się również mało atrakcyjnym kandydatem i nasza pozycja na rynku pracy słabnie. Osoby, które dostrzegają, że ich trudności zawodowe wiążą się z posiadaniem nieadekwatnych do wykonywanego zajęcia predyspozycji, często decydują się na dokonanie zmiany zawodowej. Decyzja ta podejmowana jest z reguły już w wieku dojrzałym. Poprzedzona bywa na ogół wieloma niepowodzeniami i frustracjami. Planowanie zmian w karierze w wieku dojrzałym pozwala na bardzo precyzyjne tworzenie projektu zawodowego. Osoba dojrzała, która posiada już doświadczenia i bogatą wiedzę o sobie, jest w stanie bardziej trafnie decydować o swojej przyszłości. Niestety nie zawsze wszystkie pomysły zawodowe są dla niej wtedy dostępne. Niekiedy ze względu na brak lub ograniczone możliwości zdobywania kwalifikacji w niektórych zawodach. Często ze względu na brak doświadczenia zawodowego oraz trudności w zdobywaniu go przez osoby w wieku dojrzałym. Planowanie zmian zawodowych przez osoby dorosłe wymaga odwagi i determinacji. Wiąże się bowiem z dużymi nakładami czasu i energii. Osobom dojrzałym, mającym rodziny, pełniącym wiele różnych ról życiowych trudniej znaleźć w swoim życiu przestrzeń na zmianę.  Dodatkowo wdrażanie zmiany zawodowej może wiązać się z czasowym obniżeniem standardu życia, ponieważ rozpoczynając karierę w nowym obszarze przez jakiś czas nie mogą liczyć na wynagrodzenie, które otrzymuje specjalista z wieloletnim stażem. Nierzadko zachodzi także potrzeba, uzupełnienia kwalifikacji, co również wiąże się z kosztami.

Jak widać dostosowanie stanowiska i zawodu do posiadanych predyspozycji możliwe jest w każdym wieku i na każdym etapie kariery. Jednak trafny wybór zawodowy dokonany na wczesnym etapie kariery, daje więcej możliwości i oszczędza nasz czas. Warto więc przyglądać się posiadanym predyspozycjom i traktować je poważnie. Nie brnąć w zadania, które są zupełnie sprzeczne z naszą naturą. Jeśli jednak tak się zdarzy, warto pamiętać, że nie jesteśmy skazani na borykanie się z trudnościami do końca naszej zawodowej aktywności. Wręcz przeciwnie, zawsze możemy dokonać zmiany, bo na konstruktywną zmianę nigdy nie jest zbyt późno.

 

Kariera w czasach epidemii – jak przygotować się do zmian na rynku pracy.

Kariera w czasach epidemii – jak przygotować się do zmian na rynku pracy.

Epidemia spadła na nas niespodziewanie. Choć obserwowaliśmy zachorowania w innych krajach, to kiedy pojawiły się w Polsce, byliśmy zaskoczeni i nieprzygotowani. Czym innym było słyszeć o epidemii i obserwować ją w mediach, a czym innym odczuwać na własnej skórze.

Sytuacja, w jakiej się znaleźliśmy spowodowała w naszym życiu wiele zmian, a zmiany, zwłaszcza te nieprzewidziane i narzucone są szczególnie dotkliwe. Od kilku tygodni przeżywamy wiele trudnych emocji wywołanych koniecznością izolacji społecznej i braku możliwości zaspokajania własnych potrzeb w różnych obszarach życia. Wiele już na ten temat powiedziano i napisano. Emocje stały się ważnym tematem poddawanym szczegółowej analizie, jak nigdy dotąd. Od jakiegoś czasu ważnym tematem stały się także zjawiska ekonomiczne i gospodarcze konsekwencje pandemii. Gospodarka zatrzymała się, wielu przedsiębiorców walczy o przetrwanie, wiele osób traci pracę. Temat naszej przyszłości zawodowej po pandemii staje się pomału kwestią zasadniczą. Osoby, które przed epidemią zaczęły dokonywać ważnych zmian w swoim życiu zawodowym oraz te, które obecnie straciły pracę, martwią się o przyszłość, są zagubione, niepewne,  zastanawiają się co robić dalej. Jak zatem przygotować się na czas po pandemii?

Skoncentruj się na tu i teraz

Niepewność to chyba najbardziej popularne słowo ostatnich dni. Nie wiemy co się zdarzy za kilka godzin, trudno więc wybiegać myślą wprzód, na kilka tygodni, czy miesięcy. Zamartwianie się o przyszłość w niczym nie pomoże. Nie wiemy jaka ta przyszłość będzie i nie jesteśmy w stanie tego przewidzieć. Pewne jest to, co dzieje się tu i teraz i na tym warto się skupić.

Oddziel to na co masz wpływ, od tego, co jest poza Twoją kontrolą

Można powiedzieć: „Na czym się koncentrować, skoro wszystko dzieje się poza nami i jest poddane rządowym regulacjom”? To nie do końca jest prawda. Ogólnym regulacjom podlegają zjawiska i działania na poziomie społecznym. Nikt jednak nie kontroluje naszego myślenia i naszej osobistej sytuacji. Warto zatem zastanowić się nad tym, na co mamy wpływ, a na co wpływu nie mamy. Zachęcam do dokonania takiej analizy. Nazwanie i odróżnienie tych obszarów, które podlegają naszemu wpływowi oraz tych, które są poza nim, może być punktem wyjścia do dalszego konstruktywnego działania.

Podejmuj działania tylko w tych obszarach, na które masz wpływ

Znasz pewnie ten stan, kiedy inicjując działania uderzasz „głową w mur”? Zdarza się tak szczególnie wtedy, gdy działamy w tych sferach, które znajdują się poza naszą kontrolą. To bardzo frustrujące, gdy poświęcamy energię na coś, co nie przynosi efektów. Dlatego bardzo istotne jest, aby działać w obszarach, na które mamy wpływ. Jeśli wcześniej zrobiliśmy listę takich obszarów, teraz łatwiej będzie je rozpoznawać. Działając w sferach, które podlegają naszemu wpływowi, mamy większe szanse na odniesienie sukcesu, a to bardzo korzystnie wpływa na naszą motywację.

Zrób listę niezbędnych działań, odpowiadając wcześniej na pytania:

  • Jakie działania warto teraz podjąć?
  • Co możesz zrobić już dziś?
  • Jakie decyzje uważasz za kluczowe w tym momencie?
  • Co przyda Ci się teraz, kiedy jeszcze jesteśmy w czasie pandemii?
  • Czego będziesz potrzebować za chwilę, kiedy pandemia się skończy?

Sprawdź, co dał Ci kryzys

Czy kryzys może coś dać? Pewnie wielu oburzy się na tak zadane pytanie. Rzeczywistość pokazuje jednak, że każda sytuacja trudna może stać się trampoliną do zmiany. Literatura psychologiczna od lat stara się pokazywać, że rozwój nie jest możliwy bez doświadczania kryzysów. To one wymuszają i napędzają podejmowanie odważnych kroków, wychodzenie poza to co znane i wygodne, uczenie się i zdobywanie nowych doświadczeń. To wszystko może nas wzbogacić i na ogół wzbogaca. Ważne tylko, aby dać sobie szansę na dostrzeżenie tego.

Poprzyglądaj się sobie

Już od ponad miesiąca doświadczamy epidemii i związanych z nią skutków. To dość dużo czasu. Mieliśmy już okazję znaleźć się w wielu nowych i trudnych sytuacjach. Za nami wiele rozterek i decyzji. Spójrz na siebie w tym czasie. Poprzyglądaj się sobie. Sprawdź, jak sobie dotąd radziłeś, co zauważasz w sobie i swoim otoczeniu. Odpowiedz sobie na pytania:

  • Jak radzisz sobie w tej sytuacji?
  • Co to o Tobie mówi?
  • Co dobrego ten kryzys Ci daje?
  • Co stało się dzięki niemu możliwe?
  • Co w sobie dostrzegłeś, czego wcześniej nie zauważałeś?
  • Jakie własne kompetencje i zasoby potwierdziłeś?
  • Co nowego zobaczyłeś w swoim otoczeniu?
  • Jaki użytek możesz zrobić z tej wiedzy w przyszłości, kiedy epidemia się skończy?

Szczególne znaczenie przypisz wartościom

Sytuacje takie jak ta, której teraz doświadczamy, są na ogół okazją do głębszej refleksji nad życiem. Częściej zadajemy sobie wtedy pytania o to, co dla nas najważniejsze. Mocniej doświadczamy życia, jego walorów i niewygód, przez co w innej perspektywie oglądamy nasze wartości. Zdarza się, że to co było dotąd istotne, schodzi na dalszy plan, a jego miejsce zajmują inne, ważne sprawy. Poświęć chwilę aby sprawdzić jak to jest u Ciebie. Zastanów się nad tym:

  • Co dotąd było dla Ciebie najważniejsze?
  • Jak jest teraz, co się zmieniło?
  • Jakie znaczenie mają dla Ciebie te zmiany?
  • Jak o ważne dla Ciebie kwestie dbasz teraz, kiedy jeszcze trwa epidemia?
  • Jak chcesz realizować swoje wartości, kiedy kryzys się skończy?

Przygotuj się na czas po pandemii

W ostatnich tygodniach świat się zatrzymał. Jednak tak nie będzie zawsze. Świat ruszy do przodu szybciej niż nam się wydaje. Ważne, aby być na ten moment przygotowanym. Aby tak było, przygotowania trzeba zacząć już dziś. Skorzystaj z doświadczeń jakie nabyłeś w ostatnich tygodniach. Weź pod uwagę lekcje, jakie otrzymałeś od życia i zastosuj wyciągnięte wnioski. Zastanów się  również nad tym czego potrzebujesz, aby po zakończeniu pandemii móc zacząć działać i realizować się zawodowo. Być może potrzebujesz tylko przygotować aktualne cv i nic więcej. Może jednak być tak, że potrzebujesz ustalenia nowego celu lub przygotowania nowego planu. Być może chodzi o to, aby opracować tzw. plan B lub nawet plan C, na wypadek gdyby nie wszystko szło po Twojej myśli. Teraz jest na to dobry moment. Nie zwlekaj.

 

Czy może być za późno na zmiany?

Czy może być za późno na zmiany?

Często spotykam się z osobami, które chciałyby dokonać zmian w swoim życiu zawodowym, ale mają wątpliwości, czy aby nie jest już zbyt późno na zaczynanie kariery od nowa. Oczywiście nigdy nie jest zbyt późno. Zawsze jest dobry czas, aby prowadzić życie w zgodzie ze sobą i swoimi potrzebami. Nie chcę, aby te słowa zabrzmiały  jak slogan, postaram się więc wyjaśnić, skąd we mnie takie przekonanie.

Kiedy jest dobry czas na zmiany?

Zmiana jest możliwa przede wszystkim wtedy, gdy mamy wystarczająco wysoką motywację do tego, aby podjąć działania. Jednym słowem mamy wystarczająco ważny powód do wprowadzania zmian. Bywa, że ten powód to nasza wewnętrzna potrzeba, ale bywa i tak, że potrzebujemy bodźca z zewnątrz. Czasem tym bodźcem jest zwolnienie z pracy, czasem macierzyństwo i zmiana priorytetów. Bywa, że powodem jest choroba, której konsekwencje zmuszają nas do rozważania zmiany. Rzeczywistość pokazuje, że najczęściej to właśnie zewnętrzne bodźce początkują największe zmiany w życiu. Nie ma w tym nic złego. Najważniejsze, że zaczynamy układać nasze życie dopasowując je do swoich potrzeb i możliwości.

Każda decyzja jest najlepsza

Niekiedy robimy sobie wyrzuty, że nie podjęliśmy dostatecznie wcześnie ważnych decyzji. Myślimy, że nasze życie potoczyłoby się inaczej, gdybyśmy wcześniej podjęli inne decyzje i inne działania. Pewnie tak. Skoro jednak ich nie podjęliśmy, to pewnie był ku temu ważny powód. W coachingu przyjmuje się takie założenie, że osoba podejmując  decyzję, decyduje się na najlepszą z możliwych opcji na dany moment. Na to, która opcja jest najlepsza wpływa wiele czynników. Są to między innymi: gotowość do podjęcia decyzji, skłonność do podejmowania ryzyka, szacowane zyski oraz możliwe straty, atrakcyjność celu oraz realne możliwości jego realizacji. Jednym słowem, o tym czy decyzja jest dobra, możemy powiedzieć jedynie w momencie jej podejmowania. Z perspektywy czasu oceniamy raczej jej konsekwencje, których na etapie decydowania nie możemy przewidzieć.

Do zmiany trzeba dojrzeć

Jeśli podejmujemy decyzję o zmianie zawodowej w wieku dojrzałym, to nie znaczy, że całe dotychczasowe życie było stratą czasu. Wręcz przeciwnie. Być może był to czas niezbędny do tego, żeby odczuć potrzebę zmiany. Z reguły jest to czas zdobywania doświadczeń i ugruntowywania się w przekonaniu o tym, czego już dłużej nie chcemy robić, a czym naprawdę chcielibyśmy się zająć. Jeśli dobrze przyjrzymy się naszym doświadczeniom zawodowym oraz temu, co chętnie robimy w wolnym czasie, możemy zaobserwować, że w jakimś stopniu używaliśmy naszych indywidualnych zdolności. Nawet jeśli, stanowisko które zajmowaliśmy nie było naszym wymarzonym, sposób w jaki realizowaliśmy zadania najczęściej wynikał z naszego potencjału i był podyktowany naszymi naturalnymi predyspozycjami. Dlatego podejmując decyzję o zmianie zawodowej nigdy nie zaczynamy od początku. W wieku lat czterdziestu, czy pięćdziesięciu nie jesteśmy białą kartą, którą będziemy zapisywać od nowa wraz z nową zawodową ścieżką. Będziemy korzystać z tego, co już mamy i znajdować nowe zastosowanie dla umiejętności, które posiadamy. Kiedy nie jesteśmy gotowi na zmianę z reguły myślimy, że nic nie umiemy i niczym nie dysponujemy. W rzeczywistości tak nie jest. Aby jednak móc zobaczyć nasz potencjał i możliwości we właściwej perspektywie potrzebne są odpowiednie okoliczności. Jedną z nich, niezbędną jest wystarczająca motywacja do zmiany. Kiedy ona się pojawi zaczniemy analizować sytuację i wyłonią się możliwości, a w konsekwencji również konkretny plan. Zmiana zawodowa to proces, który wymaga czasu. Składa się na niego wiele mniejszych i większych kroków. Jeśli jednak naprawdę chcemy zmiany, warto postawić ten pierwszy krok, niezależnie od tego w jakim wieku i na jakim etapie kariery jesteśmy.

 

 

Wypalenie zawodowe – czym jest, jak je rozpoznać i jak mu zapobiegać?

Wypalenie zawodowe – czym jest, jak je rozpoznać i jak mu zapobiegać?

Czujesz się zmęczony i przeciążony? Brak Ci sił, aby z zaangażowaniem wykonywać obowiązki zawodowe? Sprawdź, być może cierpisz na wypalenie zawodowe.

Czym jest wypalenie zawodowe?

Najbardziej popularna definicja wypalenia zawodowego autorstwa Christiny Maslach mówi, iż „wypalenie jest psychologicznym zespołem wyczerpania emocjonalnego, depersonalizacji oraz obniżonego poczucia dokonań osobistych, który może wystąpić u osób, które pracują z innymi ludźmi w pewien określony sposób”.

Termin „wypalenie” wprowadził w 1974 roku psychiatra Herbert Freudenberger. Obrazował on obserwowane w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku zjawisko nadmiernego obciążenia psychicznego pracowników sektora usług społecznych, którzy stopniowo tracili energię i motywację do pracy. Początkowo mówiono o zjawisku wypalenia tylko w odniesieniu do zawodów społecznych, wymagających intensywnych kontaktów z ludźmi. W latach 90-tych rozszerzono koncepcję wypalenia na inne zawody, poza sektorem usług społecznych, a współcześnie mówi się już o tym, że wypalenie może występować również w sytuacjach niezwiązanych z pracą zawodową i dotyczyć innych ról życiowych.

Po czym poznać, czy dopadło nas wypalenie?

Są trzy obszary, na których można zaobserwować objawy wypalenia zawodowego: emocjonalne wyczerpanie, depersonalizacja oraz obniżone poczucie dokonań osobistych. Emocjonalne wyczerpanie rozumiane jest jako poczucie nadmiernego obciążenia emocjonalnego, przemęczenia, pustki uczuciowej, braku energii psychicznej i fizycznej. Depersonalizacja to negatywne postawy w stosunku do pacjentów, klientów, uczniów, wychowanków. Skłonności do traktowania ich w sposób obojętny, bezosobowy, przedmiotowy, cyniczny lub pogardliwy. Obniżone poczucie dokonań osobistych przejawia się natomiast w tendencji do negatywnego oceniania własnej pracy, zawodowych umiejętności i dokonań. Obniżenia osobistego zaangażowania zawodowego, osobistych osiągnięć lub obniżonej satysfakcji zawodowej. 

Czynniki ryzyka – co sprzyja pojawieniu się wypalenia zawodowego?

Nie każdy aktywny zawodowo człowiek jest narażony na pojawienie się u niego syndromu wypalenia zawodowego. Wyodrębniono czynniki sprzyjające powstawaniu wypalenia zawodowego, związane zarówno z samym miejscem pracy i jego strukturą organizacyjną, jak i pracownikiem jako takim. Wśród czynników związanych z pracą zauważa się zwłaszcza:

  • stresory związane z pracą jak np.: obciążenie pracą, presja czasu, konflikt ról i niejasność ról związana z brakiem informacji niezbędnych do właściwego wykonania pracy oraz brakiem jasności co do celu pracy i zakresu odpowiedzialności
  • stresory wynikające ze specyfiki pracy z ludźmi jak np.: bezpośredni kontakt z klientami, ich liczba, waga ich problemów, konfrontacja z cierpieniem, śmiercią, agresją
  • brak zasobów jak np.: brak wsparcia ze strony przełożonych i współpracowników, brak informacji zwrotnych, brak autonomii, nieadekwatne wynagrodzenie, ograniczone możliwości rozwoju zawodowego

Nie każdy człowiek  w jednakowym stopniu jest narażony na to aby doświadczać  wypalenia zawodowego. Wyodrębniono dwie grupy czynników związanych z samym pracownikiem, mających znaczenie dla wystąpienia wypalenia:

  • czynniki osobowościowe takie jak: niski poziom odporności psychicznej, zewnętrzne umiejscowienie kontroli, bierne lub unikowe strategie radzenia sobie ze stresem, niska samoocena, wysoki poziom neurotyzmu
  • postawy wobec pracy a w szczególności wysokie, nierealistyczne oczekiwania wobec pracy

Jak zapobiegać wypaleniu zawodowemu?

Nie zawsze mamy wystarczający wpływ na organizację miejsca i sposobu w jaki wykonujemy nasze obowiązki zawodowe. Chcąc uchronić się przed wypaleniem zawodowym warto więc przede wszystkim zadbać o siebie. Wybrać odpowiednie dla siebie techniki radzenia sobie ze stresem, które pomogą nam zadbać o naszą formę. Powinny one uwzględniać zarówno relaks ciała, jak i umysłu. Kiedy jesteśmy w trudnych sytuacjach ważne jest również wsparcie społeczne. Mogą nam go udzielić nasi bliscy ale także współpracownicy. Ważne jest również zachowanie równowagi między pracą a pozostałymi sferami życia, czyli tzw. work-life balance.

Kiedy zacząć myśleć o zmianie pracy?

Kiedy zacząć myśleć o zmianie pracy?

Znam przynajmniej dwa podejścia do tego zagadnienia: stała aktywność i monitorowanie swojego statusu na rynku pracy lub czekanie do ostatniej chwili z nadzieją, że „jakoś to będzie”.

Przezorny zawsze ubezpieczony

Raz na jakiś czas spotykam się z przekonaniem, że dobrze jest stale poszukiwać pracy, być otwartym na nowe propozycje, wypatrywać szans i okazji na nową, lepszą posadę. Jest to ciekawa strategia. Z pewnością daje ona osobie, która ją stosuje poczucie bycia na bieżąco z tym, co dzieje się na rynku pracy. Stwarza możliwości reagowania na pojawiające się interesujące propozycje. Niestety taka stała aktywność ma również swoje koszty. Wymaga bowiem dużo czasu i energii. Pracownik, który chce stosować tę strategię musi mieć stale aktualne cv, systematycznie przeglądać serwisy z ofertami pracy, prowadzić intensywny networking oraz odbywać rozmowy kwalifikacyjne. Jak widać jest to sporo zajęć, z których cześć wymaga solidnego przygotowania. Stosowanie tej strategii wiąże się również z innym ważnym aspektem, brakiem wystarczającego zaangażowania i osadzenia w pracy, którą aktualnie się wykonuje. Trudno przecież być w stu procentach zaangażowanym w wykonywane  aktualnie obowiązki, przy jednoczesnym dużym zaangażowaniu w stały monitoring rynku pracy.

Jakoś to będzie

Skrajnie odmienna strategia polega na ignorowaniu ewentualnych sygnałów inspirujących do poszukiwania nowego zajęcia i czekaniu na rozwój wypadków do ostatniej chwili. Pozwala ona z pewnością na pełne zaangażowanie w wykonywane aktualnie obowiązki, jednak stawia nas w bardzo niekomfortowej sytuacji, kiedy nagle dowiadujemy się o reorganizacji firmy lub likwidacji naszego stanowiska pracy. Oczywiście sytuacja utraty pracy na ogół jest zaskoczeniem, powoduje szok i niedowierzanie. Niemniej jednak mówi się o tym, że przed tym wydarzeniem można zaobserwować symptomy, które powinny wzbudzić naszą czujność i skłonić do refleksji nad naszą sytuacją zawodową. Ignorowanie tych symptomów np. plotek na temat planowanej reorganizacji miejsca pracy lub własnego niezadowolenia i braku satysfakcji z wykonywanych obowiązków, nie jest dobrym pomysłem. Prędzej, czy później znajdziemy się w sytuacji, kiedy zmiana pracy może stać się jedynym wyjściem z sytuacji.

W samą porę

Pracę możemy zmieniać z wielu powodów. Można tych powodów upatrywać na zewnątrz np.: w obowiązkach, warunkach zatrudnienia, współpracownikach, instytucji dla której pracujemy. Szereg powodów wiąże się jednak z nami i naszym spełnieniem zawodowym. Często zdarza się bowiem, że rozstajemy się z naszym miejscem pracy z powodu konfliktu wartości. Zarówno my, jak i organizacje zmieniamy się, dojrzewamy, przeobrażamy i to, co nam wcześniej odpowiadało, przestaje nas satysfakcjonować. Zdarza się wtedy, że występujące po sobie sytuacje, które są dla nas nie do zaakceptowania, skłaniają nas do emocjonalnego zareagowania i odejścia z pracy z dnia na dzień. Choć takie rozwiązanie jest na ogół bardzo spójne z naszymi odczuciami w danym momencie, z perspektywy czasu bywa oceniane negatywnie przez osoby, które z niego skorzystały. Jak zatem postąpić, skoro trudno nam identyfikować się z miejscem, w którym pracujemy i angażować w pełni w jego działania?

Skierować energię na szukanie nowego miejsca dla siebie będąc nadal zatrudnionym. Warto pamiętać o tym, że zmiana pracy to proces, który wymaga czasu. Zwłaszcza jeśli potrzebujemy zmiany nie tylko miejsca pracy, ale również zawodu. Może zdarzyć się, że nasza zmiana zawodowa będzie wymagała uzupełnienia kwalifikacji, zdobycia uprawnień lub przynajmniej minimalnego doświadczenia. Wszystkie te działania najczęściej wiążą się z inwestycjami finansowymi, tym bardziej, kiedy je podejmujemy potrzebujemy źródła dochodu. Warto więc nie rezygnować z niego zbyt pochopnie. Kiedy szukamy nowej pracy będąc nadal zatrudnionym, korzyści możemy odnieść nie tylko my, ale również nasz aktualny pracodawca. Pracownik zaangażowany w satysfakcjonujące cele jest zdecydowanie bardziej produktywny. Może wnieść do zespołu nowe pomysły, zainicjować działania, a na wykonywane przez siebie obowiązki spojrzeć z innej perspektywy.

Zdarza się również, że rozważanie odejścia z pracy, dokonanie swego rodzaju audytu własnych zasobów oraz możliwości dostępnych na rynku pracy, skłania nas do pozostania u dotychczasowego pracodawcy. Jednak decyzja o kontynuacji zatrudnienia poprzedzona takim solidnym namysłem, inspiruje nas zwykle do zmiany w sposobie wykonywania dotychczasowych zadań. Pozwala na nadanie im nowego znaczenia, które zapewni nam możliwość ponownego odczuwania satysfakcji z pracy.